SHARE WEEK 2017 i blogi, które polecam

Share Week to zapoczątkowana już w 2012 roku akcja blogerska, która ma za zadanie zebrać blogi, które są polecane przez innych blogerów – nie ze względu na zasięgi i lajki, a ze względu na naszą, indywidualną sympatię. W tym roku z wielką przyjemnością polecę Wam moje ostatnie odkrycia!

O tym, że już mija powoli mój dziesiąty rok w blogosferze, pisałam w pierwszym poście i przez te dziesięć lat widziałam naprawdę wiele, ale wiecie co? Tak naprawdę nigdy, ale to nigdy nie przestałam sympatyzować z tą blogerską społecznością. Jest nas tak dużo, jesteśmy tacy inni, trwamy w swoich pasjach, z czasem przeradzając je w pracę na pełen etat a czasem nie. A nadal, po tych dziesięciu latach niemalże, nie straciłam pewności, że się czegoś nowego od Was nauczę, że czymś zachwycę, albo coś mnie zaskoczy. I dzisiaj, chciałabym Wam w pewien sposób podziękować – bo wszyscy, nawet Ci, których blogi w swoim rankingu nie zdołam umieścić (trzy dozwolone typy to cholernie mało!) – wszyscy, jesteście niesamowici i wyjątkowi. I za to Wam dziękuję!

Mural wrocławski, rok 2010

Bloger Blogerowi

Mój feedly pęka w szwach, dosłownie. Kocham Was wszystkich jednakowo, ale i uwielbiam odkrywać nowe ciekawe miejsca w sieci, dlatego też Share Week jest taką cudowną akcją – nie dość, że dzielenie się samo w sobie jest ultra sympatyczne, to jeszcze można odkryć coś zupełnie nowego. O wszystkich, prostych, ale i ważnych zasadach przeczytacie na blogu Andrzeja.

Moje typy, to blogi, które poznałam, mniej więcej na przełomie roku, i w których zakochałam się od pierwszych zdań. To blogi mało znane, ale za to chyba najbardziej osobiste i ciepłe. To blogi, które zawsze wprawią mnie w stan refleksyjny. To blogi dla mnie ważne. Po prostu.

Haniako – Hania i jej blog to dawka codziennej inspiracji! Piękne, klimatyczne zdjęcia, które ilustrują równie piękne wpisy. Cykl Ładne Rzeczy od dawna był jednym z moich ulubionych! No i Hania jest niesamowicie sympatyczną kobietą!

Lagom Life – to blog łączący w sobie wszystko o czym ja myślę – tak, jakby Kalina siedziała, dosłownie w mojej głowie! Podobne przemyślenia i pasje, a także styl pisania, który na pewno przypadnie do gustu wielu osobom. I Kalina dzieli się jedzeniem – a wiecie, co to oznacza, prawda? :D

Ruda Wstążka – zachwycam się za każdym razem, gdy widzę nowy post – widzę w nich odrobinę siebie, swojej wrażliwości i życiowych przemyśleń. Szczerość płynąca z każdego zdania sprawia, że czuję nić porozumienia i, poniekąd, zazdroszczę umiejętności tak pięknego wyrażania emocji i uczuć.


Zachęcam do odwiedzania dziewczyn, poczytania i skomentowania, myślę, że na to w pełni zasługują! Poza tym, dajcie znać, jakie blogi Wy czytanie a może sami wzięliście udział w akcji Andrzeja i napisaliście swoje posty? Podlinkujcie – chętnie zajrzę!

  • Bardzo fajny pomysł,żeby polecać ciekawe blogi. Moim skromnym zdaniem mało jest ciekawych blogów,fajnie pisanych,oryginalnych. I często uznawane są one za niemodne,autorom nie zależy na rozgłosie,więc i ciężko na nie trafić. Warto dzielić się swoimi ulubionymi blogami i w ten sposób wspierać ich autorów, dobra akcja.

    • Dokładnie tak! I dlatego też zawsze się cieszę, że taki blog odkryję i mogę się tym znaleziskiem podzielić :D A ta akcja jest genialna, żałuję, że jest tylko raz w roku :D Ale pewnie u siebie stworzę cykl z polecajkami :D

  • Mój Share Week już widziałaś. I cieszę się, bo dzięki temu trafiłam do Ciebie. :) Zapisuję sobie adres Twojego bloga i adresy tych, które poleciłaś. :) (Świetną masz bloga w ogóle! <3)

    • Dziękuję ślicznie kochana! :D Mam nadzieję, że blogi, które poleciłam Ci się spodobają! :D

  • Ojej to ja, i to w jakim przemiłym zestawieniu! Cieszę się, że lubisz moje polecajki – i przypomniałaś mi, że czas brać się za wydanie marcowe :)
    Buziaki! :*

    • Uwielbiam je! :D I czekam na następne! :D

  • Dziękuję za polecajkę! <3 dopiero na nią trafiłam, kiedy z wielkim zaskoczeniem odkryłam, że widnieję u Andrzeja w przebijających się blogach, jeszcze raz dziękuję!

    • Nie ma za co kochana! (Wybacz, że dopiero teraz odpisuję, ale moja wcześniejsza odpowiedź się nie dodała – ah ten internet! ^^”) Zasłużyłaś sobie na to, żeby się tam znaleźć, naprawdę! :D